10 LUTEGO BĘDZIEM PAMIĘTALI?

13.02.21

81 lat temu władze sowieckie przeprowadziły pierwszą z czterech masowych deportacji obywateli polskich, w czasie, której – wg danych NKWD – do północnych obwodów Rosji i na zachodnią Syberię wywieziono około 140 tys. ludzi. W czasie transportu deportowani umierali z zimna, głodu i wyczerpania. Sowieci w pierwszej kolejności postanowili wywieźć tzw. "spiecpieriesieliency-osadników", jak nazywali polskich osadników wojskowych, pracowników leśnych, pracowników PKP czy niższych urzędników państwowych.

Podróżowano wagonami bydlęcymi rzekomo przystosowanymi do przewozu osób. "Przystosowanie" polegało na umieszczeniu wewnątrz zimnego, ciemnego i brudnego wagonu kubła do załatwiania potrzeb fizjologicznych i tzw. kozy, czyli piecyka, który i tak - ze względu na brak opału - nie ogrzewał. Decyzję o deportacji wydała 5 grudnia 1939 r. Rada Komisarzy Ludowych. Przez następne dwa miesiące trwały przygotowania do jej przeprowadzenia, w czasie, których sporządzano listy i prowadzono „rozeznanie terenu”. Deportacja przeprowadzona przez NKWD 10 lutego 1940 r. odbyła się w straszliwych warunkach, które dla wielu były wyrokiem śmierci. W czasie jej realizacji temperatura dochodziła nawet do minus 40 st. C. Na spakowanie się wywożonym dawano od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Bywało i tak, że nie pozwalano zabrać ze sobą niczego.

Słowa z pomnika „Rei perpetuam ad memoriam” (Ku wiecznej rzeczy pamięci) po raz kolejny zgromadziły mimo bardzo mroźnej i śnieżnej pogody grupę kresowian ze Świebodzińskiego Związku Kresowian wraz z mieszkańcami i młodzieżą oraz włodarzami gminny Zbąszynek. Okres pandemii także nie sprzyjał uroczystości, trzeba zachować odpowiednie warunki sanitarne. W 81 rocznicę tych tragicznych wydarzeń hasło "10 luty 1940 - pamiętamy" jest ciągle aktualne, a pamięć o tych wydarzeniach przekazywana jest młodemu pokoleniu. W swoim krótkim wystąpieniu Burmistrz Zbąszynka Wiesław Czyczerski opisując wydarzenia sprzed 81 lat powiedział, że jedyną winą tych, którzy trafili do pierwszych transportów było to, że byli Polakami i się tego nie wstydzili. Wspomniał także, że dzisiejsza aura przypomina tą sprzed 81 lat, choć wtedy mróz był dużo większy. Ks. kan. Jerzy Kordiak wspomniał tych, którzy nie dojechali na nieludzką ziemie, zachęcił też do wspólnej modlitwy za nich.

Sztandary Świebodzińskiego Związku Kresowian oraz Związku Harcerstwa Polskiego stanowiły oprawę tej uroczystości. Harcerze oraz młodzież po raz kolejny uczestniczyli w tej uroczystości, aby poznać i dalej przekazywać ten kawałek historii Polski.

Kwiaty i zapalone znicze złożyły władze gminy, kresowianie i sybiracy oraz młodzież. Salutujące przed pomnikiem sztandary uczciły wszystkich tych, o których wspominamy realizując w ten sposób dalsze słowa z płyty pomnika – Niech Bóg, Ojczyzna i potomni nigdy nie zapomną...


AKTUALNOŚCI


10 LUTEGO BĘDZIEM PAMIĘTALI?13.02.21

 

10 lutego będziem pamiętali…

Przyszli Sowieci, gdyśmy jeszcze spali,

I nasze dzieci na sanie wsadzili,

Wszystkich Polaków na Sybir gonili.

Tak brzmią pierwsze słowa pieśni śpiewanej przez polskich zesłańców, wyrzuconych brutalnie ze swych rodzinnych gniazd nocą z 10 na 11 lutego. Pieśni ułożonej w wagonie jednego z pierwszych transportów podążających w daleką, syberyjską głuszę, a potem nuconej przez kolejne pokolenia sybirackich rodzin.

CZYTAJ WIĘCEJ

75 ROCZNICA PRZYJAZDU PIERWSZYCH TRANSPORTÓW WYGNAŃCÓW Z KRESÓW19.11.20

15 kwietnia tego roku przypadała 75 rocznica przyjazdu pierwszych transportów wygnańców z Kresów do Zbąszynka. Koło Terenowe Świebodzińskiego Związku Kresowian Kosieczyn-Zbąszynek planowało uczcić tę rocznicę okolicznościowymi imprezami, niestety pandemia koronowirusa pokrzyżowała te plany. 

CZYTAJ WIĘCEJ

GALERIA